sobota, 22 czerwca 2013

Ćwiczenia

Witam Was ponownie !:) Wczoraj z Jaśminą poszłyśmy na rowery i przejechałyśmy coś ok. 4 kilometrów ! Przejeżdżając tą ilość pomyślałyśmy o ćwiczeniach. Obie mamy dość grube, nogi i chcemy się pozbyć tego tłuszczu. Kiedy przyjechałyśmy do jej domu napiłyśmy się wody truskawkowej i poszłyśmy biegać. Przebiegłyśmy się do Majki i powrót. Nie mam żadnych zdjęć, ponieważ na ćwiczenia raczej nie biorę. Dziś na 12 umówiłyśmy się, że spotkamy się u niej i zrobimy sałatkę warzywną. 


Muszę sobie odpuścić jedzenie pysznej rolady lodowej oraz innych słodkości. Ćwiczenia takie poważniejsze i bardziej poważne przejście na dietę zaczynamy jak wróci już Jaśmina, bo 28 czerwca jedzie na wesele do cioci. 


Postanowiłyśmy, że zrobimy nie wielki zapas słodyczy i w jednym pudełku będzie to co na cały dzień ze słodkości będziemy mogły zjeść. Jak wiadomo, nie wszystko w jednym, Jaśmina będzie mieć swoje, ja swoje.


Dziś mamy zamiar zrobić listę zakupów i np. ona kupi inne słodycze i ja inne słodycze, a potem jakoś się tam podzielimy.

***

Na razie to tyle. Ja już czuję jakieś efekty i na dodatek nie tylko w nogach, ale bardziej czuję, że to efektywnie działa na mój brzuch. Nie jest mi to nudne i mam motywację tylko dlatego, że ktoś robi to ze mną. Jaśminka, wiem iż to czytasz, więc pozdrawiam i koooocham Cię; *


piątek, 21 czerwca 2013

Ostatnie zakupy

Cześć. Ostatnie zakupy robiłam bodajże w sobotę i upolowałam spinacze do wieszania prania oraz maszynkę do czyszczenia swetrów, ale ręczną, nie automatyczną, zresztą sami zobaczcie.


Tadam..! Bardzo mi się to spodobało, a akurat ta maszynka ma parę rolek zmiennych. Słodki wzór, to nie jedyne co mnie do niej przekonało :) Kupiłam je na targu w Kłodzku za 12,39 zł:)


I trójkolorowe spinacze do prania. Uznałam, że akurat przydadzą się mojej mamie, więc kupiłam mojej mamie jako ,, prezent ,, od tak :) Na razie się nie rozwaliły i mam nadzieje, że jeszcze długo potrzymają. Targ w Kłodzku 10,90 zł.

Kabel USB - Zmiany

Hej ! Jestem dziś mega szczęśliwa, bo rodzice nareszcie kupili mi kabel USB do aparatu. Powracam do Was ze swoimi zdjęciami i mam nadzieje, że co każde zdjęcie będzie chciało mi się wgrywać do aparatu :)


Skoro już mam kabel USB to wcześniejsze notki usuwam ! Zaczynam od nowa i czekam na Was ♥